Nowiecka.

Nowiecka - gdzieniegdzie nazywana też pępkowym. Z okazji narodzin dziecka staram się zawsze podarować coś ręcznie robionego. Coraz mocniej zastanawiam się nad wprowadzeniem do oferty zestawów, w których do wyboru byłyby wyroby wełniane i szyte maskotki. 

Ciekawa jestem co Wy kupujecie na nowiecki, bardziej coś pamiątkowego czy praktycznego?

Mój zestaw składał się z czapeczki i skarpetek wykonanych z delikatnej jak puszek wełny merynosów. Do kompletu dołączył jeż. Jeżowe maskotki powoli stają się "must have" moich zestawów dla bobasów. Ten był żółciutki z obu stron - niestety nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia, ale na dole pokazuję dwa poprzednie, żebyście załapali o co chodzi. Jeże są spore, większe niż kartka a4, a młode mamy mówią, że mają wiele zastosowań. Szykuję dla Was tutorial jak uszyć takiego przytulaka, którego w całości samodzielnie zaprojektowałam. Patrząc na grafik DIY, które teraz ukazują się na blogu co środę obstawiam, że jeżowy tutorial ujrzy światło dzienne najwcześniej w marcu. Terminy w lutym wszystkie są już pozajmowane.

I jeszcze krótki ogłoszenie - zapraszam na huczne obchody 5 urodzin bloga w najbliższą sobotę!






6 komentarzy:

  1. Wspaniałe prezenty dla maluszka :-) Jeże są cudne !
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeże to już mój "firmowy" produkt na nowiecki :)

      Usuń
  2. ulala 5 urodzinki, jeszcze chwilka i do szkoły pójdziesz. Gratulacje.
    A zestaw uroczy

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...