Małe przyjemności

Jak mnie czasem natchnie to nie ma siły. Choćbym miała nie zdążyć zrobić czegoś ważnego muszę zrobić to na co mam natchnienie. Tak było i dzisiaj, natchnęło mnie na takie słodkie maleństwa i nim się obejrzałam były już zrobione, zapakowane i nadane do pewnej miłej Osoby, której mam nadzieję sprawią miłą niespodziankę :) 

Ach jaki ja mam dzisiaj wyśmienity nastrój !


Najtrudniejsze


Dzisiaj macie szansę poczuć się jak moje Szanowne Klientki :)
Czyli zmierzyć się z najtrudniejszym zadaniem każdej z Nich, czyli wyborem ostatecznego projektu !

Przy okazji macie możliwość podpatrzenia jak wygląda realizacja indywidualnych zamówień. Najpierw klientki opisują co chciałyby zamówić, następnie ja wykonuję projekty (takie jak widzicie na zdjęciu), z których zamawiające wybierają ten, który najbardziej się im podoba (ewentualnie proponują jeszcze coś innego). Następnie ja wykonuję gotową pracę, fotografuję i po akceptacji wystawiam do zakupienia.

To daje gwarancję, że oczekiwania Klientek zostaną w 100% odwzorowane w pracy !





Czarna Biedronka do usług :)

Moja głowa aż pęka od nadmiaru pomysłów, projektów i postanowień do zrealizowania. Po ponad miesiącu wreszcie dobrnęłam do koncepcji "Czarna Biedronka dla Bloggerek" czyli osobnego działu na blogu, w którym będę prezentować prace, które zamawiały u mnie (nie)znajome Blogerki. Większość z tych prac powstała na zamówienie, według określonych przez Dziewczyny upodobań co do kształtu, koloru czy stylu prac. Jednocześnie zapraszam do składania nawet najbardziej wymyślnych i szalonych zamówień.

Uwielbiam tworzyć spersonalizowane prace !!!


Nie inaczej było z naszyjnikiem, który zamówiła u mnie Ola z bloga Secret Garden.
A oto zdjęcia stylizacji (wszystkie zdjęcia pochodzą z bloga Oli):


PS Zakładka pojawi się na bocznym pasku w nadchodzącym tygodniu i z biegiem czasu zapełni się pracami osób, które składały u mnie zamówienia, mam nadzieję, że nikogo nie pominę. Jak co to alarmujcie ;)

Ukryte w koronce


Wpadłam tylko na momencik, bo jestem w trakcie wielkiej produkcji kartek Wielkanocnych. 
Wrzucam zdjęcia nietypowego naszyjnika - sznur perełek zaszyty ręcznie w czarnej koronce.

Prace tą zgłaszam na wyzwanie w Szufladzie - "kulki".



Piękno zaklęte w drewnie


Piękno zaklęte w drewnie....nie, nie....to nie nazwa najnowszej kolekcji biżuterii. A właściwie pośrednio można byłoby tak to ująć. To nazwa warsztatów, które będę miała ogromną przyjemność poprowadzić dla Was 18 marca w Cieszynie. Jeżeli macie ochotę spędzić miło popołudnie, zrobić dla siebie (albo dla kogoś bliskiego) niepowtarzalny naszyjnik i kolczyki, napić się herbaty w miłym towarzystwie i rozbudzić w sobie kreatywność to serdecznie zapraszam Was do uczestnictwa ! Szczegóły TUTAJ.

Naszyjnik, który widzicie na zdjęciach (wykonanych przez Wojtka Wysłycha) powstał już kilka lat temu.
W międzyczasie stworzyłam kilka inspirowanych nim prac. Uwielbiam te drewniane plątaniny !

 

Poniżej krótka fotorelacja z warsztatów "kartkowych", które prowadziłam w styczniu w Istebnej. Robiliśmy między innymi kartki z piórem z nutowego papieru, a także otwierane kartki-serca Było bardzo miło, powstały śliczne prace, mam nadzieję, że z Uczestniczkami spotkam się jeszcze na niejednych warsztatach :) 

Pozdrawiam !


Uchylam rąbek tajemnicy


Taka tam mała zapowiedź nowej ślubnej kolekcji. 
Nakupiłam różnych dodatków - tiuli, woalek, aplikacji, cekinów, błyskotek, perełek i tworzę :) 
Dajcie znać jak się Wam podoba !

Co wykiełkowało w mojej pracowni ?


Tak jak obiecałam, kończymy z tematem walentynek i od razu przechodzimy w tematy wiosenne. Za oknem co prawda leży jeszcze śnieg, a temperatura oscyluje w okolicach 0 stopni, ale mam nadzieje, że jak zacznę publikować kwiaty i barwy radosne to zrobi się cieplej (choćby tylko na sercu). Na przebiśniegi i pierwiosnki jeszcze za wcześnie, ale w mojej pracowni wykiełkował już całkiem sporej wielkości kwiat w energetycznych bordowo-czerwono-pomarańczowo-żółtych kolorach :) Ten okaz jest już zarezerwowany, ale jest szansa, że wykiełkują następne ;)

Chcecie więcej wiosennych postów ?

Kolor na dziś: FIOLET


Dzisiaj patronat nad postem objął kolor fioletowy. Wiosną ubiegłego roku miałam przyjemność stworzyć naszyjnik dla Panny Młodej właśnie w odcieniach fioletu. Jako błyszczący dodatek użyty został piryt, jeden z moich ulubionych kamieni. Jego wygląd przywodzi mi na myśl kosmiczne skały. Poniżej zdjęcia naszyjnika (serdecznie podziękowania dla Klientki za nadesłanie i zgodę na publikacje). 



Oprócz tego wyszukane w sieci inspiracje ślubne w fioletach. Zdjęcia jak zwykle podlinkowane do źródła.

Lubicie fiolet ? 
Która inspiracja najbardziej przypadła Wam do gustu ? 
Mnie najbardziej podoba się tort z kwiatami :)



A ja tam nie byłam....

Chociaż ślub Sandry i Marcina obył się dobrych kilka miesięcy temu, to dopiero teraz w gąszczu różnych zaległych rzeczy do opublikowania na blogu wygrzebałam ich zdjęcia. Niestety nie mogę napisać, że na ślubie byłam i miód i wino piłam.....bo w tym czasie spijałam nektary na weselu mojego Przyjaciela ;)

 Dla mojej Przyjaciółki ze studiów Sandry wykonałam naszyjnik i kolczyki z kryształkami Swarovskiego, oraz kwiat do włosów. Oczywiście nie mogło zabraknąć nieodzownego elementu każdej Panny Młodej, która chce bawić się do białego rana i nie stracić stóp czyli jarmilek ze ślubnymi kwiatami.
A Marcin no cóż...tym razem musiał obejść się smakiem, yyyy to znaczy rachunkiem ;) 


Fotografie (oprócz ostatniej) są autorstwa Wojtka Wysłycha. To niezawodny fotograf, który oprócz powyższej sesji zdjęciowej popełnił wszystkiego moje lookbooki, a także moją sesję ślubną. 
Zapraszam do odwiedzenia jego strony internetowej tutaj - zapewniam, że warto !

Czarna Biedronka przedstawia - Kolekcja świąteczna








 Buty ze świątecznej kolekcji sprawdzą się doskonale zarówno przy domowych porządkach, kuchennych rewolucjach oraz przyjmowaniu gości. Ich elastyczne i dobrze przyczepne podeszwy ułatwią wspinaczkę po drabinie, parapetach i innych domowych sprzętach w celu wygonienia najdrobniejszych kurzy z najmniejszych półeczek, no i oczywiście domycia okien "na błysk". 

Uszyte zostały z czystej bawełny, przez co są przewiewne i pozwolą stopom długo zachować świeżość. Będzie to istotnym atutem podczas długich godzin spędzonych w kuchni z rozgrzanym do czerwoności piekarnikiem. Lekkie i wygodne będą doskonałą alternatywą dla każdej Pani Domu, której znudziło się już męczące dla stóp podejmowanie gości "na szpilkach".


Świąteczna kolekcja utrzymana w klasycznej czerwono-białej kolorystyce, której radosnego akcentu dodają kropeczki. Składają się na nią także broszki inspirowane gwiazdą betlejemską (kwiatem, nie tą z nieba). 


Jeżeli potrzebujecie oszałamiającego efektu wybierzcie kolczyki, które na myśl przynoszą lametę, po Wigilii swobodnie wykorzystacie je podczas Sylwestrowego szaleństwa !











Tęczowy ślub w Australii !









Ślub prosto z drugiego końca świata, bo to ślub ... AUSTRALIJCZYKÓW !
Motyw przewodni ... TĘCZA
Na prawych uszach druhen ... KOLCZYKI MOJEGO WYKONANIA

Co jeszcze ciekawego ? Wydarzenie zdecydowanie w innych klimatach niż nasze krajowe, bardzo spontaniczne, wyluzowane, bardzo kolorowe, bardzo radosne.

Na zdjęciach między innymi spersonalizowana figurka na tort, bukiet ślubny z materiałowych kwiatów (własnoręcznie wykonany przez Pannę Młodą), nietypowe obrączki. 

Zdecydowanie jednak, żeby w pełni poczuć klimat MUSICIE, no po prostu MUSICIE oglądnąć film:

(rekomenduję wyłącznie opcji oglądania w HD)


Czekam też na Wasze opinie odnośnie takiego nietypowego ślubu, zdecydowałybyście się na taki, czy jednak wolicie bardziej klasyczne klimaty ?