Ach co to był za ślub !

Pozostajemy w ślubnych klimatach, które teraz będą częściej pojawiać się na blogu, a to za sprawą kilku klientek, którym miałam przyjemność robić ślubne dodatki. Była już notka o Ecili i jej grzebyku, o Kati i jej dodatkach, zapowiedź broszek do butów pewnych druhen, a dzisiaj przyglądniemy się bliżej rzeczom zrobionym dla Kasi S. a właściwie to teraz już Kasi D. czyli mojej dobrej koleżanki, wokalistki, z którą kiedyś miałam przyjemność grać w zespole (stare czasy :P).

Kasia przyniosła naszyjnik upolowany gdzieś na wyprzedażach z myślą przerobienia go na ślubne dodatki, powstała z niego spinka do włosów i ozdoby do butów. Dodatkowo wykonałam dla Niej srebrne kolczyki z perłami hodowlanymi i kryształkami Svarowskiego.

Zresztą - koniec gadania !
Resztę zobaczycie na zdjęciach (tutaj składam serdeczne podziękowania Kasi za ich udostępnienie, ostatnie pięć zdjęć wykonał Michał Sanocki) !















10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też mi się podobało, bo na ślubie miałam okazję być osobiście :)

      Usuń
  2. Ale cuda zrobiłaś z tego naszyjnika! buty wyglądaja jak milion dollarów:))
    pozdrowienia
    M.

    P.S. A propos ślubnych klimatów: w maju zapraszam do mnie w każdą niedzielę na muzyczny poranek ze "ślubnym" teledyskiem

    http://summerhouse-kalinki.blogspot.com/2012/05/muzyczny-poranek-beyonce.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że buty Ci się podobają. Właściwie niewiele zmieniałam w tym naszyjniku, bardziej wykorzystałam elementy i odpowiednio je "przyszlifowałam" :)

      A ślubny teledysk u Ciebie widziałam, chociaż wolę trochę inny klimat muzyki ;)

      Usuń
  3. Dobra robota!!! :) Super to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała, pięknie się prezentują

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...