Cud cebuli

Miało być w lutym, ale luty jakoś uciekł. Ani nie zdążyłam się obrócić, a już w kalendarzu dwójkę zastąpiła trójka. Poza tym to taki wiosenny temat i w szaroburej atmosferze nie miałam ochoty go publikować. Ten post po prostu potrzebuje światła.

Po drodze z pracy kupcie w ogrodniczym kilka cebulek ulubionych kwiatów. Wyszperajcie w szafkach przykurzony wazon albo po prostu podkradnijcie z kuchni kilka szklanek. Na spód wsypcie po kilka kamyków. Na to wyłóżcie cebulki. Pozostaje Wam tylko nalanie wody do wysokości kamieni (cebulki nie powinny się z nią stykać) i oczekiwanie na cud życia, czyli wiosenne kiełkowanie.

PS Moje żonkile mają już zielone czuprynki :)


Źródło: pomysł podpatrzony na Pinterest'owej tablicy Kasi z Workshop

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tez tak stwierdziłam, dlatego Wam to pokazałam :)

      Usuń
  2. Super dekoracja!!!!Ja już tez zaprosiłam wiosnę do siebie a teraz chce zaprosić Ciebie na blog i do mojego grona obserwatorów Gosia z homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A Ciebie czasem ukradkiem podglądam w blogowym świecie !

      Usuń
  3. Bardzo fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oż w mordę! Genialne! a jak ktoś nie ma ręki do kwaitów też zadziała? chyba się skuszę, tylko skąd ja wezmę kamyki??? muszę pokombinować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam ręki do kwiatów ;) Kamyki znajdziesz na trawnikach obok chodników :) Wystarczy się rozglądnąć :)

      Usuń
  5. Rewelacyjny pomysł:) Muszę spróbować:)
    Dziękuję za pokazanie-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...